Strona główna

  • BIKE ORIENT W KRAINIE TKACZY · 2010-06-29

    Bike Orient w tym roku zapowiadał się smakowicie. Poprzeczka poszła w górę – aż 170 km w dość ciasnym limicie 11 godzin okazało się wyzwaniem nawet dla najlepszych. Kto brał udział w łódzkiej edycji Mazovii, ten na pewno pamięta świetne widokowo ciągi wzgórz, głębokie wąwozy, rzeczki i cieniste lasy o dość przyjemnym, twardym podłożu.

  • GRASSOR - NAJDŁUŻSZY DZIEŃ, NAJDŁUŻSZY MARATON · 2010-06-24

    Nie zwykłam pisać długich, szczegółowych relacji, takich o namierzaniu się na kolejne pk. Tym razem odstąpiłam od swoich zasad. Bo jak tu opisać krótko trasę 24-godzinną, która ciągnie się, ciągnie i dłuży? Jeśli ktoś ma ochotę poczuć smak całodobowego zmagania się z piachem, zimnem i trudną nawigacją, to zapraszam do lektury!

  • WAYPOINTRACE - PO RAZ TRZECI · 2010-05-23

    Mapa, kompas, rower, towarzystwo Sahiba i zapas ciastek – najlepszy przepis na udaną majową sobotę!

  • Z ŻYRAFĄ, W TEKTUROWYCH BUTACH - ROWEROWA NOCNA MASAKRA · 2009-12-23

    Nocna Masakra to impreza organizowana przez Daniela Śmieję vel Wigora tuż przed świętami, gdy noce są najdłuższe. Zarówno termin, jak i szalone pomysły budowniczego trasy gwarantują niepowtarzalny klimat. W zeszłym roku Marcin i Bartek walczyli na pieszej setce. Ukończyli, lecz przekroczyli limit czasu. To wtedy Marcin powiedział mi, że tak naprawdę najgorzej mieli rowerzyści. Tradycją Masakry jest to, że trasy rowerowej w całości nie robi nikt… W tym roku Masakra zapowiadała się jeszcze ciekawiej – nadeszły mrozy z Arktyki, a śnieg pojawił się nawet w okolicach Poznania.

  • KASZUBSKA POJEŻDŻAWKA - HARPAGAN '38 W REDZIE · 2009-10-18

    Impreza o legendarnej nawigacji, złych mapach i niepowtarzalnym klimacie. Tłumy na trasie pieszej, tłumy na rowerowej, pomimo niezłych przymrozków i niedawnych kataklizmów. A pośród tego mój skromny, samotny debiut na rowerze, w którym osiągnęłam ułamkową i mniejszą od połowy wartość „harpagana”.

« starsze